Autor |
Wiadomość |
Cecylia
Guardian
Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 4408
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4
|
|
|
|
 |  | No i właśnie się załamałam,bo jak sie mieszka w takiej dziurze,gdzie ptaki zawracają,to wszędzie jest daleko! Wyższe studia mam najbliżej albo w Katowicach,albo w Nysie i to odpada. |
Akademia Medyczna - ratownictwo zaocznie? Dużo fajnych facetów tam jest, chociaż sie pogapic mozna(;
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 23:14, 18 Lis 2008 |
|
 |
|
 |
Saga
Naughty Woman
Dołączył: 13 Lis 2008
Posty: 4027
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: z Krainy Szczęścia
|
|
|
|
Ja właśnie wróciłam od kumpeli z którą zaczełam uczyć się angielskiego ... z akcencikiem a żeby nabrać akcenciku - należy wypić dobre piwko, żeby hamulce puściły i móc swobodnie mówić z akcentem angielskim haha - rewelacja !! szkoda, że dopiero teraz taki sposób na angielski odkryłam polecam :p
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 23:33, 18 Lis 2008 |
|
 |
Isadora
Wędrowiec w mroku
Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 5886
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: z Blocksberg
|
|
|
|
 |  |  |  | No i właśnie się załamałam,bo jak sie mieszka w takiej dziurze,gdzie ptaki zawracają,to wszędzie jest daleko! Wyższe studia mam najbliżej albo w Katowicach,albo w Nysie i to odpada. |
Akademia Medyczna - ratownictwo zaocznie? Dużo fajnych facetów tam jest, chociaż sie pogapic mozna(; |
Dupa.Brak kasy. 
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 8:51, 19 Lis 2008 |
|
 |
Saga
Naughty Woman
Dołączył: 13 Lis 2008
Posty: 4027
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: z Krainy Szczęścia
|
|
|
|
No właśnie - kasa to największy zawsze problem (
 |  |  |  | I nigdy nie dajce facetowi (choćby to była Wasz jedyna miłość ) całej siebie, bo może przyjść taki moment, że on tym pogardzi, a wtedy nic Wam nie zostaje... |
Oj, musiałaś chyba źle trafić... na jakiegoś suma sumerum dupka. W sumie nie dziwie sie, bo zanim poznałam tego jedynego to też paru drani poznałam... |
Ehh.. zgadzam się, można by go tak nazwać...Chociaż sama już nie wiem co mam myśleć. Zanim go poznałam też samych idiotów spotykałam. I w końcu trafiłam na niego. WIELKA MIŁOŚĆ, byliśmy tak strasznie szczęśliwi.. normalnie jak w bajce wszystko się tak układało... ale przyszedł czas i na kryzysy... Nie tak łatwo się dopasować, nawet jeśli dwie osoby się kochają... W lipcu się ze mną rozstał - wówczas mój świat się zawalił, przez miesiąc nie jadłam prawie nic, nie sypiałam, za to piłam i paliłam do bólu. I wszystko w co wierzyłam, to to, że on i tak mnie kocha i że i tak będziemy razem. Za dobrze go znałam by uwierzyć w to co mówił mi o wygaśnięciu uczucia do mnie na rozstaniu itd ... Wypięłam się na znajomych, którzy kpili ze mnie, że jestem naiwna...a na początku września się zeszliśmy, bo jednak nie potrafiliśmy żyć bez siebie. Czułam, że jestem kobietą jego życia a on moim mężczyzną... Znów było fajnie, starałam się być bardziej wyrozumiała i naprawić błędy które wcześniej popełniłam. Rzadko się jednak widywaliśmy, bo on dużo pracował i miał jeszcze prace mgr do napisania... Aż w końcu, kiedy zadzwoniłam do niego by się wypłakać bo mi Wuja umiera, to mi powiedział, że nie ma czasu bo grzyby obiera ZATKAŁO MNIE !! zrobiłam gnój i potem już było, że nigdy nie miał ochoty się ze mną widywać. Żeby widzieć się z nim musiałam umówić się z jego znajomymi, bo dla nich czas miał. W końcu nie wytrzymałam pojechałam, że jest egoistą etc etc...Tydzień ciszy, myślałam, że coś zrozumie, a on mi później powiedział, że było dobrze między nami jak się widywaliśmy bo był miły bo był pod wpływem alkoholu Powiedziałam DOŚĆ TEGO, przestałam się z nim kontaktować, wyrzuciłam ze swojego życia wszystko co z nim związane, nawet jego znajomych - jak się okazało w stosunku do mnie fałszywych (jak z nim byłam miałam tylko ich, moje życie stało się jego życiem a jak się rozstaliśmy to zostałam powiedzmy "sama")... Teraz w sobotę napisał mi smsa, że czuje wewnętrzny przymus przeproszenia mnie że byłam świadkiem nieprzewidywalnego zachowania... - najbardziej żałośne przeprosiny jakie w życiu słyszałam!! Nawet nie odpisałam... = OTO HISTORIA MOJEJ MIŁOŚCI... pewno zanudziłam teraz, ale znów się obudziłam z płaczem a mówienie o tym jaki on się okazał chamem sprawia mi ulgę 
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 11:27, 19 Lis 2008 |
|
 |
Sabriel
Topielica
Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 5834
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 12 razy Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: mętna woda
|
|
|
|
Sago, opowiadaj ile wlezie! Jeśli tylko będzie Ci lepiej... My zawsze chętnie pocieszymy na tyle ile można. Co mam powiedzieć? Dupek, i tyle. Miłość naprawdę potrafi być głupia, i naiwna. I niestety najczęściej jest tak, że to kobiety ślepo kochają, a potem, no właśnie, zostają "same".
I niech wyzywają mnie dalej, że jestem feministyczną świnią i w ogóle, że odnoszę się do facetów jak do podludzi i świni, ale to nie tak... Osobiście mam to szczęście, że nie ufam facetom z natury...
Myślę, że z tym kopniakiem Sago i z tą lekcją życia następnym razem nie będziesz już taka "kochana" i znajdziesz sobie kogoś, na kogo zasługuje każda z nas. Tego Ci życzę;*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 18:06, 19 Lis 2008 |
|
 |
Isadora
Wędrowiec w mroku
Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 5886
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: z Blocksberg
|
|
|
|
Sabriel ma rację,pisz wtedy,kiedy potrzebujesz się wypłakać,Sago.Po takim doświadczeniu na pewno nastepnym razem trafisz lepiej.Każda z nas musi widocznie trafić najpierw na dupka,żeby potem spotkać kogoś,kto na nas zasługuje.Ja w każdym razie trzymam kciuki,żeby tak było w Twoim przypadku. 
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 19:01, 19 Lis 2008 |
|
 |
Saga
Naughty Woman
Dołączył: 13 Lis 2008
Posty: 4027
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: z Krainy Szczęścia
|
|
|
|
Dzięki, kochane jesteście :**
Właśnie o to chodzi,że on naprawdę był kochany ( i mnie obwinia, że to przeze mnie się zmienił, bo ja go nie doceniałam... Kiedyś byłam z jeszcze gorszym dupkiem i przez to byłam ostrożniejsza i teraz nie ufałam temu od początku tak jak powinnam była i przez to on czuł się nie doceniony. Szukałam dziury w całym. Kochał mnie tak, że zrobiłby dla mnie wszystko... ale jak widać się zmieniło to.. albo tak jak dawał mi teraz do zrozumienia, chciał mnie "ukarać" za to, że go wtedy nie doceniałam i dlatego był taki olewczy dla mnie - ale przegiął. I wjeżdza mi na psyche, że to nie on mnie rani tylko ja siebie bo sobie to wmawiam, że on taki się zrobił Ponoć nawet z największej miłości idzie się wyleczyć.... Zobaczymy, póki co jestem na świeżo...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 19:37, 19 Lis 2008 |
|
 |
Elisabet
Siostra Marnotrawna
Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 2199
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: zewsząd
|
|
|
|
...bo nie mam komu się wygadać...
W sobotę mieliśmy wspaniałe 55-lecie zespołu... To był ostatni koncert z moim partnerem, z którym tańczyłam od prawie 9 lat... Nagle postanowił zaprzepaścić to wszystko i odejść, podając milion powodów, ale żadnego konkretnego. To mój dobry przyjaciel i kontakt się nie urwie, ale nie będziemy już razem wywijać na scenie, przewracać się, śpiewać, pomagać sobie, narzekać na choreografkę, podśpiewywać sprośnych piosenek na ludową nutę i ćwiczyć jak szaleni przeniesień krakowskich... Przez te lata wyrobiliśmy sobie taką zgodność i współpracę w tańcu, jak nikt! Nie jestem zła, raczej rozgoryczona...
I nie mam z kim tańczyć!

Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pon 20:59, 24 Lis 2008 |
|
 |
Isadora
Wędrowiec w mroku
Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 5886
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: z Blocksberg
|
|
|
|
Elisabet,może jeszcze on zmieni zdanie? Przykra sprawa *klepie pocieszająco po ramieniu*
Dzisiaj wreszcie przyszła poczta ankieta i probówki z banku szpiku we Wrocławiu.Jutro jadę do przychodni utoczyć sobie krwi i na pocztę wysłać toto gdzie trzeba. 
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pon 21:17, 24 Lis 2008 |
|
 |
Ginewra
Moonchild
Dołączył: 06 Sie 2008
Posty: 2581
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Sugar Town
|
|
|
|
A ja się wczoraj dowiedziałam,że będę miała zakładany stały aparat.
To znaczy-półruchomy.
(ale co to kurde znaczy,że półruchomy?? xD)
Więc jestem przybita ogólnie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 9:42, 25 Lis 2008 |
|
 |
Saga
Naughty Woman
Dołączył: 13 Lis 2008
Posty: 4027
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: z Krainy Szczęścia
|
|
|
|
 |  | ...bo nie mam komu się wygadać...
W sobotę mieliśmy wspaniałe 55-lecie zespołu... To był ostatni koncert z moim partnerem, z którym tańczyłam od prawie 9 lat... Nagle postanowił zaprzepaścić to wszystko i odejść, podając milion powodów, ale żadnego konkretnego. To mój dobry przyjaciel i kontakt się nie urwie, ale nie będziemy już razem wywijać na scenie, przewracać się, śpiewać, pomagać sobie, narzekać na choreografkę, podśpiewywać sprośnych piosenek na ludową nutę i ćwiczyć jak szaleni przeniesień krakowskich... Przez te lata wyrobiliśmy sobie taką zgodność i współpracę w tańcu, jak nikt! Nie jestem zła, raczej rozgoryczona...
I nie mam z kim tańczyć!
 |
Kurcze, przykro mi może faktycznie zmieni zdanie... a jak dostaniesz nowego partnera to wiadomo, będzie na początku ciężko, ale z czasem może nie będzie tak źle )):**
 |  | A ja się wczoraj dowiedziałam,że będę miała zakładany stały aparat.
To znaczy-półruchomy.
(ale co to kurde znaczy,że półruchomy?? xD)
Więc jestem przybita ogólnie. |
Ooo matko !! a pół ruchomy to nie jest taki, że będziesz mogła go sobie wyciągać ?? - ja taki kiedyś nosiłam i powinnam w sumie jeszcze nosić, ale boję się tego jak nie wiem.... tzn rozumiem Cie Ginewro bo ja sama odczuwam przed tym lęk. Ale pomyśl sobie, że lepiej póki jesteś młoda, nie będziesz mieć go długo, a im wcześniej tym lepiej.. Ja mam 24 lata i już mi "wstyd" z aparatem latać 
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 10:42, 25 Lis 2008 |
|
 |
Cecylia
Guardian
Dołączył: 18 Mar 2008
Posty: 4408
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4
|
|
|
|
 |  | Ja mam 24 lata i już mi "wstyd" z aparatem latać  |
Hej! Aparat u ślicznej dziewczyny wygląda moim zdaniem uroczo - i to bez wzgędu na jej wiek. Kiedyś sama chcialam nosić aparat (wiem, dziwna jestem(; ), ale nawet na siłe nie mam powoldu go nosić...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 20:11, 25 Lis 2008 |
|
 |
Vinga Tark
Rocket Queen
Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 3586
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 1/4 Skąd: Wonderland
|
|
|
|
Cecylko ja mam to samo też zawsze chciałam ! xD heh, a teraz gdy już mam powody żeby nosić to jakąś blokadę mam chociaż dobrze wiem,że to już nie ta szkoła aby jeździli z tego powodu po kimś xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 20:22, 25 Lis 2008 |
|
 |
Saga
Naughty Woman
Dołączył: 13 Lis 2008
Posty: 4027
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: z Krainy Szczęścia
|
|
|
|
No niby dzisiaj to jest bardziej normalna sprawa i tak się nie naśmiewają, ale ja sama z tym bym się niekomfortowo czuła ... Tak jakoś dziwnie... Ogólnie jestem nieśmiała a z aparatem chyba łeb pod ziemię bym schowała... 
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 20:31, 25 Lis 2008 |
|
 |
Isadora
Wędrowiec w mroku
Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 5886
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: z Blocksberg
|
|
|
|
No i pielęgniara chyba mi żyłę rozwaliła,kurde,cała spuchnieta jestem i boooli!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 21:07, 25 Lis 2008 |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|